Kolejny wywiad na naszej stronie. Tym razem udzielił go nam Bruno Żołądź, piłkarz Olimpii Elbląg!

Cześć Bruno! Cieszę się, że przyjąłeś zaproszenie do wywiadu, w imieniu redakcji 2&3 liga polska, dziękuję.

1. Pięć miesięcy temu zerwałeś więzadła krzyżowe, powiesz jak przebiega rehabilitacja? Czy lekarze jak i Ty możecie stwierdzić, kiedy wrócicie do pełnej sprawności?

Dokładnie dziś mijają 4 miesiące od operacji. Do momentu pandemii szło bardzo dobrze,teraz niestety z uwagi na obostrzenia mam utrudniony dostęp zarówno do treningu jak i terapii,ale staram się wykorzystywać możliwości i zależy mi na skutecznym powrocie do sprawności, wiec mam nadzieje że pójdzie po mojej myśli mimo przeciwności losu. Nie pokusze się jednak na ten moment o określanie terminu.
2. Jak dobrze wiesz, jesteśmy w czasach pandemii COVID-19, zapewne jak wiesz i widzisz dużo osób związanych ze sportem w social media zaczęło się posługiwać hasztagiem ” #stayinhome ” i trenuje w domu. Czy Ty również, spędzasz czas w domu i aktywnie i ostrożnie, w skutek kontuzji, by nie wyjść ze swojego ciągu treningowego? I czy masz jakąś radę dla osób, które tego nie przestrzegają?

Tak, stosuję się do zaleceń i uważam że wszyscy powinniśmy tak robić żeby solidarnie zwalczyc wirusa.
3. Bruno, w sezonie 2017/18 broniłeś barw Stali Stalowej Woli, sporo osób mówiło, że było tam dużo zawirowań w klubie. Czy mimo tego, chciałeś pozostać na Podkarpaciu? Czy były z Tobą prowadzone jakiekolwiek rozmowy, w sprawie nowego kontraktu? Jeśli tak, to jak one przebiegały?

To był trudny sezon, do ostatniego meczu walczylismy o utrzymanie. Jestem jednak bardzo zadowolony ze osiągnęliśmy zakładany cel- zostaliśmy w lidze, Klub dostał nagrodę z Pro Junior System, a ja jako kapitan zespołu mogłem z podniesionym czołem spojrzeć w oczy kibicom i pracownikom Klubu. Kontrakt miałem wtedy dwuletni, ważny do czerwca 2019r wiec nie musieliśmy rozmawiać o nowej umowie. Generalnie bardzo dobrze wspominam dwa lata w Stali- ten klub ma swoją renomę i zawsze gwarantuje określony poziom.
4. Po sezonie 2017/18, przeniosłeś się trochę na południe.. Europy, hehe. Sezon na Cyprze był ciekawym pobytem, czy bardziej postrzegałeś to jako zwykłą przygodę?

Absolutnie nie była to przygoda. Mogłem zostać w Polsce,miałem ugruntowaną pozycję w zespole i przygotowywalem się do sezonu, ale pojawiła się ciekawa opcja ze stabilnego klubu chcącego grać o awans do ekstraklasy,wiec skorzystałem z niej.
5. Kiedy grałeś nad morzem w kołobrzeskiej Kotwicy w sezonie 2015/16, w mieście, wiele osób związanych z klubem mówiło o Twoim potencjalnym transferze do holenderskiego klubu (Roda JC Kerkrade), nawet byłeś na testach w Holandii. Opowiesz nam troszkę o tym?

To akurat było znacznie słabiej zorganizowane niż wyjazd na Cypr. Testy zaproponował mi znajomy menadżer wiec oczywiście chciałem się pokazać, ale na miejscu okazało się że nie zostałem potraktowany do końca serio. Mimo wszystko doświadczenie cenne i fajna konfrontacja,ale szans większych na transfer wtedy nie miałem.
6. Patrząc na Twoją dotychczasową karierę, można zobaczyć, że nie zadomowiłeś się aż tak bardzo w żadnym zespole, którym byłeś, najdłużej chyba jednak to byłeś związany z Krakowem i z Cracovią(6lat) Co było powodem tego, że zmieniałeś tak często kluby?

To prawda. Patrząc z perspektywy, poza Cracovią zawsze ta moja przygoda przebiegała dynamicznie. Na pewno kilka razy brakowało mi cierpliwości i chłodnej glowy- chciałem ciągle za wszelką cenę próbować sił wyżej, stąd te zmiany, wyjazdy na testy itd. Na pewno nie będę mógł sobie zarzucić ze nie podejmowałem wyzwań, ale być może trzeba było spokojniej pracować w swoim klubie i czekać na szanse. Tego się już nie dowiem,natomiast praktycznie wszędzie byłem podstawowym zawodnikiem,wszędzie dobrze się wprowadzalem w zespół i to jest moja satysfakcja.
7. Olimpia Elbląg, to kolejny przystanek w Twojej karierze piłkarskiej, co sprawiło, że nogi zaprowadziły Cie tym razem na Mazury? Jaki będzie kolejny ruch z Twojej strony?

Na Cyprze mój zespół ostatecznie nie wszedł do ekstraklasy, właściciel się wycofał, a tam to nie są tak zorganizowane instytucje, tylko bardziej prywatne przedsięwzięcia więc bez niego nie było widoków na ambitny cel znowu. Wróciłem do Polski, czekałem na sygnały i gdy pojawiła się opcja dołączyć do Olimpii skorzystałem z niej. Mamy dobry i ambitny zespół, trenera który dobrze nad wszystkim panuje i jesteśmy w czołówce 2 ligi, zatem mój wybór był trafny. Póki co myślę tylko o powrocie na boisko w pełni sił i gotowy do gry.
8. Co planujesz robić po zakończeniu kariery? Wiele piłkarzy zaczyna iść w przygodę trenerska, inni otwierają własny biznes? A Ty, a może coś zupełnie innowacyjnego?

Nie mam pojęcia szczerze mówiąc. Liczę na pewno na to ze liczne nawiązane kontakty podczas grania będą mogły zaprocentowac i pojawią się opcje. Na pewno praca trenera to wyjątkowo trudny i niewdzieczny zawód, dlatego zobaczymy czy pójdę tą drogą, póki co chciałbym jeszcze móc spełniać polecenia, a nie je wydawać.
Serdeczne podziękowania dla Ciebie, że poświęciłeś nam swój czas. Życzymy zdrowia, cierpliwości w życiu prywatnym jak i piłkarskim. Powodzenia!


Dziękuję bardzo, tego mi trzeba! Pozdrawiam