1. Witaj Karol! Ostatnie miesiące są dla Ciebie bardzo udane. Jak to jest, że chłopak wyciągnięty z niższych lig był jedną z najjaśniejszych postaci w II lidze?

– Witam, dokładnie kilka ostatnich miesięcy było dla mnie naprawdę dobre , lecz myśle ze cały sezon mogę zaliczyć do udanych . Przed sezonem nie zakładałem ze zdobędę 18 bramek , po cichu w głowie liczyłem na 10 ale jak się okazało tyle wpadło już w pierwszej rundzie… wiadomo ze później nadeszła pandemia która pokrzyżowała trochę sezon , była przerwa od piłki ale myśle ze dobrze przepracowaliśmy ten czas i po powrocie zaowocowało to kolejnymi golami . Jak to jest ? Myśle że to wszystko procentuje gdy ciężko się pracuje na treningu , bez tego będzie ciężko nawet najlepszym , do tego trzeba mieć wiarę we własne umiejętności i wsparcie od najbliższych i drużyny , dlatego tak szybko się zaaklimatyzowałem i to dało efekty.

2. Chyba nie spodziewałeś się, że będziesz rywalizował o koronę króla strzelców z Marcinem Robakiem i innymi bardziej doświadczonymi napastnikami?

– Szczerze mówiąc nawet o tym nie marzyłem , miałem nadzieje ze strzelę kilka bramek i będę w ten sposób pomagał swojej drużynie… lecz przed sezonem rozmawiałem z moim przyjacielem z Jantara Ustka i mówię do niego „słuchaj jeśli strzelę 5 bramek w sezonie będę mega szczęśliwy „ on mi ma to odpowiedział „mówię Ci ze strzelisz 10 w pierwszej rundzie „ jak widać jego słowa się sprawdziły także jestem mega szczęśliwy ze mogłem powalczyć z takim napastnikiem jak Marcin Robak ponieważ wiadomo jakiej klasy jest napastnikem…

3. Czy po strzeleniu aż 46 bramek w lidze okręgowej czułeś, że ktoś z Ekstraklasy zwróci na Ciebie uwagę?

– Nie czułem tego że zwrócą na mnie uwagę zespoły z wyższych lig , a tym bardziej z ekstraklasy ponieważ grałem w okręgówce a jak wiemy jest to 6 poziom rozgrywkowy w Polsce i tych lig do ekstraklasy było jeszcze kilka. Nie sądziłem ze to się tak rozniesie , ja po prostu robiłem to co do napastnika należy… strzelałem bramki i po tamtym sezonie razem z drużyna mogliśmy się cieszyć z awansu do 4 ligi , muszę jednak przyznać ze mój starszy kolega z lini ataku również zdobył 46 bramek także podzieliliśmy się łupem zdobywając po tyle samo goli .

4. Pojechałeś na testy do Śląska Wrocław. Ostatecznie dwukrotny Mistrz Polski nie zdecydował Cię pozyskać. Co było przyczyną takiej decyzji? Czułeś zawód?

– Myśle że wyjazd do Wrocławia był dla mnie taka dobra lekcja i pierwszym przetarciem z poważna piłka , wiedziałem ze muszę jeszcze dużo popracować by przeskoczyć na wyższy poziom . Dostałem propozycje gry w CLJ-tce ale po dłuższym przemyśleniu stwierdziłem ze wole zostać w Ustce w seniorach niż cofać się do poziomu juniorów mimo ze była to liga centralna. Z biegiem czasu nie żałuje ze podjąłem taka a nie inna decyzje ponieważ dorosłem do pewnych spraw . Nie czułem zawodu ze tak się to potoczyło , przepracowałem ten czas , rok później odszedłem do Bytowa i myśle ze była to jedna z lepszych moich decyzji .

5. Z perspektywy czasu na pewno II liga nie była złym rozwiązaniem. Czy zauważyłeś przepaść po między rozgrywkami II-ligowymi, a IV-ligowymi?

– Szczerze mówiąc nie czułem zbyt wielkiej przepaści . Z jednej strony lepiej poukładani piłkarsko zawodnicy i drużyny ale z drugiej strony mega siłowa i waleczna… Gdy już lepiej poznałem ligę to z biegiem czasu czułem się coraz pewniejszy na boisku co skutkowało zdobywaniem bramek.

6. Poniekąd status młodzieżowca pomógł Ci w regularnej grze, ale jestem przekonany, że gdyby ten przepis nie istniał to i tak byś grał i strzelał.

– To już nie mi to oceniać , cieszę się ze trafiłem na trenera Adriana Stawskiego który zaufał mi i dawał szanse grania praktycznie w każdym meczu . Wiadomo ze status młodzieżowca troszkę pomógł ale myśle tez ze zapracowałem sobie na miejsce w składzie swoją praca na treningach i skutecznością na boisku .

7. Chyba jeszcze większym zaskoczeniem było powołanie od Jacka Magiery do kadry U-20. Grałeś u boku rówieśników, którzy mieli pewny plac w Ekstraklasie. Ostatecznie rozegrałeś 19. minut w dwóch meczach. To niesamowite przeżycie?

– Dokładnie tak , uczucie fantastyczne . Gdy zakładasz koszulkę reprezentacji Polski z orzełkiem na piersi czujesz wielka dumę ze możesz reprezentować swój kraj . Chciałem pokazać się z jak najlepszej strony na tym zgrupowaniu i moim zdaniem udało mi się tak zrobić . W meczu z Norwegia zaliczyłem asystę przy bramce na 1-1 w końcówce meczu , ale były również okazje do zdobycia bramki . Chociaż jak to mówią na początek trzeba się cieszyć z małych rzeczy , osobiście się cieszę ze trener Magiera dostrzegł moja osobę i powołał na to zgrupowanie .

8. Finalnie sezon w II lidze zakończyłeś z 18 trafieniami. Można gdybać, że byłby on lepszy gdybyś był pierwszym wykonawcą rzutów karnych. Z drugiej strony Daniel Feruga wykonywał je niemal perfekcyjnie. Nie upomniałeś się kiedyś żeby dał Ci spróbować?

– Można tak mówić , lecz Daniel jest bardzo dobrym zawodnikiem od samego początku on wykonywał te karne i wychodziło mu to bardzo dobrze wiec gdy czuł się pewnie to wykonywał jedenastki . Także nie upominałem się o to , gdyby nie czuł się pewnie to może by mi oddał ale ja jestem szczęśliwy ze zdobyłem 18 bramek gry .

9. Masz ważny kontrakt z Bytovią. Nie da się ukryć, że interesuje się Tobą wiele klubów, również te z Ekstraklasy. Jak Ty się czujesz? Chciałbyś spróbować iść wyżej, czy zostać jeszcze trochę w II lidze?

– Myśle ze po rozegraniu tak dobrego sezonu , trzeba spróbować swoich sił w wyższej lidze tym bardziej ze jest zainteresowanie z klubów z wyższych lig . Moim zdaniem trzeba zaryzykować póki jest szansa i pokazać się z jak najlepszej strony w nowym klubie, ale co się wydarzy najbliższy czas pokaże .

10. Dziękujemy bardzo za rozmowę. Życzymy zdrowia i wielu sukcesów!

– Dziękuję bardzo!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *