Zapraszamy do przeczytania naszego wywiadu z prezesem Górnika Polkowice…

1. Witam Panie Prezesie! Chyba musi czuć Pan dumę, bo, jest teraz Pan prezesem lidera II ligi. Ładnie brzmi prawda? Dostaje Pan dużo gratulacji?

– Cieszę się że przez całą rundę zespół potrafił utrzymać wysoką formę sportową, co doprowadziło nas na fotel lidera. Tak wszyscy w klubie jesteśmy dumni.

2. Pewnie wielu kibiców w Polsce uważa, że prowadzenie Górnika w tabeli to duża niespodzianka. Po głębszej analizie wcale tak nie jest. Przeszło Panu przez myśl przed sezonem, że zespół skończy rundę jesienną na miejscu premiowanym awansem?

– Wierzyłem, że Górnik może grać stabilnie, regularnie zdobywać punkty, wykorzystywać atut własnego boiska, zdobywać dużo bramek i tracić mało , a do tego grać ofensywnie. Takie cele postawiłem przed trenerem Januszem Niedźwiedziem. Wiedzieliśmy, że mamy potencjał żeby rywalizować o pierwszą szóstkę w tabeli, to co wydarzyło się później to efekt bardzo dobrej pracy sztabu i całej drużyny.

3. Latem w klubie dużo się działo. Do I ligi odeszli kluczowi gracze tj. Michał Bednarski i Patryk Mucha, ale przede wszystkim trener Dobi, który przecież w dobrym stylu wprowadził Górnik na szczebel centralny. Co zadecydowało o rozstaniu z 45-latkiem?

– Michał i Patryk mocno zapracowali na swoją szansę, wszyscy w klubie im kibicujemy i trzymamy kciuki za ich dalszy rozwój. Cóż zmiana jest nieodzownym elementem zawodu trenera, jest też szansą na początek czegoś nowego. Cieszę się, że w tym przypadku okazała się korzystna dla obu stron.

4. Jego następcą został kolejny młody i zdolny szkoleniowiec, a więc Janusz Niedźwiedź. To był Pana kandydat numer jeden? Ciężko było go namówić do pracy w Polkowicach?

– Cieszę się, że trener Niedźwiedź pracuje w Górniku Polkowice.

5. Za Dobiego Górnik grał ofensywną piłkę. W przerwie wybrano trenera, który znany jest z zamiłowania do ofensywnej piłki. Czy taka charakterystyka jest preferowana w Polkowicach? Jeżeli po sezonie ktoś „podkradnie” Wam trenera Niedźwiedzia to jego następcy też będziecie szukać wśród trenerów preferujących futbol „na tak”?

– Mamy w drużynie zawodników kreatywnych o dużym potencjale ofensywnym, cieszę się że trener tak efektywnie tym potencjałem zarządza.

6. Jak się zaraz okazało był to strzał w dziesiątkę. Drużyna tak naprawdę przez tę rundę ani razu nie zawiodła. Mało tego. Wie Pan, że Górnik jako lider ma największą liczbę punktów w II lidze po 16 kolejkach w XXI wieku? Nikt wcześniej nie zdobył w tym czasie więcej niż 38 punktów. Świetny wynik.

– Nie wiedziałem o tym, bardzo się cieszę. Na liczby trzeba ciężko pracować, myślę, że to kolejny powód do satysfakcji dla sztabu i zawodników.

7. Górnik plasuje się również w czołówce, jeśli chodzi o budżet. Na rok 2020 otrzymaliście rekordowe 3 miliony złotych dotacji od gminy. Czy po ewentualnym awansie na zaplecze Ekstraklasy ta kwota jeszcze wzrośnie?

– Oczywiście jesteśmy bardzo wdzięczni za wsparcie. Gmina Polkowice zawsze była mecenasem sportu i mam nadzieję, że tak będzie również w przyszłości.

8. Jednak w dzisiejszych czasach każda złotówka jest ważna. Ile kosztowała Was wycieczka do Suwałk? Niestety, ale tak to trzeba nazwać.

– Ponad 12 tysięcy złotych.

9. A jeśli ktoś w lecie zaproponuje Panu pobyt i zwiedzanie Suwalszczyzny w świetnej cenie to zdecyduje się Pan, czy ma już Pan dość suwalskich wojaży?

– Wydarzenia o które pytał pan wcześniej nie zmieniły nic w kwestii mojej sympatii do Suwalszczyzny. Nadal uważam ją za piękny region naszego kraju, który ma wiele do zaoferowania turystom.

10. O ile z pieniędzmi problemów być nie powinno to z przyznaniem licencji na grę przy ulicy Kopalnianej już tak. Jak wiemy PZPN zaczął wymagać posiadania podgrzewanej murawy. W Polkowicach tego nie ma. Czy rozważana jest ewentualna gra na stadionie Zagłębia Lubin?

– Analizujemy wiele rozwiązań.

11. Może nie wszyscy wiedzą, ale kilku piłkarzy jest górnikami. Łączą pracę pod ziemią z graniem w piłkę. Myśli Pan, że to zapobiega pewnemu gwiazdorzeniu, a pomaga w osiąganiu dobrych wyników? Proszę spojrzeć, na którym miejscu w tabeli są kluby, które płacą piłkarzom po 10-15 tys. złotych miesięcznie.

– Uważam, że łączenie ciężkiej pracy pod ziemią z wymaganiami grania na poziomie centralnym jest oznaką niezwykłego charakteru i ambicji, z całą pewnością takie cechy musi posiadać każdy sportowiec.

12. Czy któryś zawodnik z zespołu zasługuje na specjalną pochwałę od prezesa?

– Jak mówiłem wcześniej to jest sukces całego zespołu.

13. A czy ktoś z obecnej kadry może podążyć drogą Michała Bednarskiego? Miedź Legnica za króla strzelców II ligi musiała zapłacić 200 tys. złotych. To dobry kierunek dla klubu? Wypromować i nieźle sprzedać.

– Runda jesienna pokazała, że nie ma rzeczy niemożliwych, a ciężka praca jest najlepszym sposobem na realizację marzeń. Jeśli pojawią się oferty z innych klubów to będziemy je analizować.

14. Co przemawiało za transferem Mateusza Piątkowskiego? Jak wiemy jest to jego powrót w rodzinne strony, ale niezbyt udanie zastępuje Bednarskiego. Choć cudów pewnie się nie spodziewaliście, bo ma już przecież 36 lat.

– Mateusz dołączył do nas dopiero w październiku, wszyscy mocno na Niego liczymy, a z ocenami proszę zaczekać do zakończenia sezonu.

15. Co ciekawe posiada Pan licencję UEFA A. Jak wiemy od przyszłego sezonu trenerzy ją posiadający będą mogli prowadzić zespoły również w II lidze. Pana zdaniem jest to trafna decyzja?

– Z punktu widzenia osoby zarządzającej uważam, że ta zmiana daje klubom więcej możliwości, więc oceniam ją pozytywnie.

16. A nie ciągnie Pana na ławkę trenerską? Czy może woli Pan oglądać zespół z perspektywy trybun?

– Obie perspektywy są interesujące, obecnie skupiam się na tej drugiej.

17. Dziękuję bardzo za rozmowę. Życzymy awansu i innych sukcesów w 2021r.!

– Dziękuję. Życzę wszystkim kibicom i sympatykom portalu zdrowych Świąt i wielu sukcesów w Nowym Roku.